Powrót do polityki - PSP4 Świdwin

Przejdź do treści

Menu główne:

Powrót do polityki



Kazimierz Pużak
Wybuchła wojna światowa, a potem rewolucja, która otworzyła wrota carskich więzień. Pużak natychmiast nawiązał stosunki z petersburską grupą PPS i zabrał się do zwołania zjazdu działaczy pepesowskich, bądź jak on wyzwolonych z więzienia, bądź też utrzymujących dotychczas konspiracyjne ośrodki partyjne, wzmocnione w tym czasie na terenie Rosji dużym napływem wysiedleńców wojennych. Zjazd ten, zwołany do Petersburga w maju 1917 roku, ukazał Pużaka po raz pierwszy na jawnej arenie życia publicznego. Od razu zdobył uznanie i zaufanie towarzyszy. W wybranym na zjeździe Komitecie Centralnym stał się jego duszą i głównym organem wykonawczym. Powołał do życia tygodnik „Głos Robotnika i Żołnierza”, wiązał rozsypane ośrodki robotników polskich, głosił szeroko zasadę powrotu do kraju z dorobkiem myśli i zasobem sił organizacyjnych, które posłużą do odbudowy niepodległości i zaprowadzenia w Polsce sprawiedliwości społecznej.
Po przewrocie majowym  1926 roku Pużak stracił zaufanie do polityki Piłsudskiego i poróżnił się z ekipą rządzącą.

Przewrót majowy (zamach majowy, pucz majowy) – zbrojny zamach stanu
w Polsce dokonany w dniach 12–15 maja 1926, w Warszawie przez marsz. Józefa Piłsudskiego, w czasie którego zginęło po obu stronach konfliktu łącznie 379 osób (215 żołnierzy i 164 osoby cywilne), a około 1000 osób zostało rannych. Powodem zamachu była pogarszająca się sytuacja polityczna i gospodarcza kraju, zaś bezpośrednią przyczyną – seria kryzysów gabinetowych w latach 1925–1926

 
12 maja 1926, marszałek Józef Piłsudski
 
przed spotkaniem z prezydentem RP
 
Stanisławem Wojciechowskim na moście Poniatowskiego
 
Od lewej: Kazimierz Stamirowski Marian Żebrowski,
 
Gustaw Orlicz-DreszerJózef Piłsudski,
 
Władysław Jaroszewicz i Michał Galiński.

 
Pużak o przewrocie majowym:
       
Z tym zwycięstwem wiązano nadzieje na lepszą przyszłość, zwłaszcza że Piłsudski uchodził dotąd za wroga reakcji /.../. Nadzieje te nie sprawdziły się. Piłsudski i jego zwolennicy /.../ poszli /.../ odrębną drogą i /.../ wzięli rozbrat nie tylko z PPS i demokracją, ale i /.../ z własną przeszłością polityczno-legionową”.
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego